W zakresie, w jakim zmiana opiera się na przeszłości danej osoby i jest z nią powiązana, stanowi ona część ciągłości. Zarówno ze względu na własne postrzeganie, jak i presję otoczenia społecznego, osoby przystosowujące się do normalnego starzenia się są predysponowane i zmotywowane do wewnętrznej ciągłości psychicznej oraz zewnętrznej ciągłości zachowań i okoliczności społecznych.

Rehabilitacja neurologiczna a społeczne teorie starzenia się

Teoria ciągłości postrzega zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną ciągłość jako solidne strategie adaptacyjne, wspierane zarówno indywidualnymi preferencjami, jak i sankcjami społecznymi. Teoria ciągłości składa się z ogólnych adaptacyjnych zasad, których przestrzegania można się spodziewać od osób normalnie starzejących się, wyjaśnień, jak zasady te działają, oraz specyfikacji ogólnych dziedzin życia, w których można oczekiwać ich stosowania. Teoria ciągłości ma zatem ogromny potencjał jako ogólna teoria adaptacji do indywidualnego starzenia się. Teoria ta również odnosi się do rehabilitacji neurologicznej.

Zgodnie z tą teorią starsi dorośli urodzeni w różnych okresach czasu tworzą kohorty definiujące „warstwy wiekowe”. Istnieją dwie różnice między warstwami: wiek chronologiczny i doświadczenie historyczne. Teoria ta opiera się na dwóch argumentach. 1. Wiek jest mechanizmem regulującym zachowanie i w rezultacie decyduje o dostępie do pozycji władzy. 2. Kohorty urodzeń odgrywają wpływową rolę w procesie przemian społecznych.

Zgodnie z tą teorią, wywodzącą się z perspektywy życiowej (Bengston i Allen, 1993), starzenie się następuje od narodzin do śmierci. Starzenie się wiąże się z procesami społecznymi, psychologicznymi i biologicznymi. Dodatkowo doświadczenia związane ze starzeniem się skóry kształtują się pod wpływem efektów kohorty i epoki.

Rehabilitacja neurologiczna chorych ludzi

Rehabilitacja neurologiczna a teoria kursu życia

Odzwierciedlając również ukierunkowanie kursu życia, należy rozważyć konsekwencje dla funkcjonowania społeczeństw w sytuacji, gdy zanikają normy oparte na wieku – będące konsekwencją deinstytucjonalizacji kursu życia – i zasugerować, że konsekwencje te stawiają nowe wyzwania przed teoretyzacją starzenia się i kursu życia w społeczeństwach postindustrialnych. Znaczne zmniejszenie śmiertelności, zachorowalności i płodności w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci tak wstrząsnęło organizacją przebiegu życia i charakterem doświadczeń edukacyjnych, zawodowych, rodzinnych i rekreacyjnych, że obecnie ludzie mogą starzeć się w nowy sposób. Zmieniane są także konfiguracje i treść innych etapów życia, zwłaszcza kobiet. W konsekwencji teorie wieku i starzenia się będą musiały zostać zrewidowane..

Zgodnie z tą teorią, opracowaną od lat 60-tych przez Dereka Price i Roberta Mertona i rozwiniętą przez kilku badaczy, takich jak Dale Dannefer, nierówności mają tendencję do pogłębiania się w miarę starzenia się. Paradygmat tej teorii można wyrazić w przysłowiu „bogaci się bogacą, a biedni ubożsi”. Zalety i wady we wczesnym okresie życia mają głęboki wpływ na cały okres życia. Jednak wady i zalety w średnim wieku mają bezpośredni wpływ na stan ekonomiczny i zdrowotny późniejszego życia.